
Po „Dziejach Polski”, wydawnictwo Zysk i s-ka postanowiło znowu zatrudnić mnie do zilustrowania polskiej historii. Tym razem tekst był dużo lżejszy – Lech Makowiecki napisał dla młodzieży fraszki, poświęcone każdemu z władców Polski – więc i portrety, które narysowałem mogły być trochę mniej poważne. „…Od Mieszka po Staszka”, czyli są w tym poczcie wszyscy (nawet Wacław III) – poniżej wybrałem kilku z nich…






